Agata szła korytarzem szpitala. Szukała pacjentki , która zwiała z interny. Nie miała pojęcia gdzie jej szukać.
Nagle zobaczyła chłopaka w stroju salowego.
Szczepan: Pani doktor ! W łazience znalazłem nie przytomną dziewczynę. Więc posadziłem ją w wózek. Gdzie ją zabrać.
Agata przyjrzała się pacjentce i zorientowała się , że to jej pacjentka która uciekła z oddziału.
Agata: Proszę zabrać panią na internę. To jest pacjentka naszego oddziału. Przepraszam , ale muszę zadzwonić do Witka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz